Polecamy Waszym milusińskim

Książeczki


Słowo na Dzień Języka Ojczystego

Dziś polecamy szczególnie:

Małgorzata ROŻYŃSKA: „Kryzys czytelnictwa zaczyna się w domu”

«Jadę kilka przystanków metrem ze stacji Elephant & Castle do Piccadilly Circus. Stoję. Trzymam się uchwytu. Rozmawiam z koleżanką. Mój wzrok przykuwa jeden pasażer. Wyjątkowy. Obserwuję go dłuższą chwilę w naszej „wspólnej” podróży… Młody. Przystojny. Z plecakiem (ciężkim). Spod czapki wystają jasne włosy. Czapka zabawnie zwisa. Podobnie jak ja, prawą ręką mocno trzyma się uchwytu. Lewa trzyma książkę. Jest dość gruba. Trzymanie jej w jednej dłoni podczas podróży na stojąco w przyciasnym wagonie to niemalże wyczyn. Nos przewraca kartki… na twarzy maluje się półuśmiech. (Nie do mnie, oczywiście…) Ale ja uśmiecham się. Do Niego? Jestem zachwycona tym widokiem… Czuję zapach książki… Wzdycham …

To moje niezapomniane wspomnienie z Londynu.

***

Czytelnictwo przechodzi kryzys?

O stanie czytelnictwa możemy przeczytać w wielu publikacjach. Ja podam przykład z tej, której jestem współautorką: Uczeń z dysleksją w domu. Poradnik nie tylko dla rodziców (M. Bogdanowicz, A. Adryjanek, M. Rożyńska, Gdynia 2014): Z relacji nauczycieli wynika, że coraz więcej gimnazjalistów, a nawet licealistów ma za sobą samodzielną lekturę zaledwie jednej lub kilku książek. Nie dotyczy to oczywiście tylko uczniów z dysleksją, ponieważ poziom czytelnictwa w ogóle drastycznie się obniża.

Również IBE opublikował pod koniec października 2014 r. wyniki „Badania czytelnictwa dzieci i młodzieży”. Okazuje się, że szóstoklasiści czytają w wolnym czasie częściej niż gimnazjaliści. W szkole podstawowej żadnych książek nie czyta ok. 5% uczniów, a w gimnazjum już 14%.

Z raportu wynika też, że istnieje grupa uczniów, która czyta niemal codziennie. Tak czyta średnio 20% szóstoklasistów i 15% gimnazjalistów. Co trzeci uczeń trzeciej klasy gimnazjum sięga po książkę co najmniej raz w tygodniu.

O czytelnictwie dość często i chętnie dyskutuje się również w mediach przy różnych okazjach, zwłaszcza gdy pojawiają się nowe opracowania wyników badań w tej kwestii. W debatę na ten temat włącza się oczywiście znaczna część środowiska oświatowego. Dla wielu z nas to szkoła jest przede wszystkim odpowiedzialna za stan czytelnictwa w Polsce.

Zadaję więc pytanie: Czy możemy wnioskować w tak uproszczony sposób?»

Cały artykuł można przeczytać w portalu Wszystko co najważniejsze