Publikacja w serwisie

Bookmark and Share

7396  odsłona

Barbara Olszowska: Szkolnictwo na ziemi chrzanowskiej do 1918 roku

BARBARA OLSZOWSKA

 

 Szkolnictwo na ziemi chrzanowskiej do 1918 roku

 

 

Szkoła parafialna przy kościele w Chrzanowie istniała przynajmniej od początku XV wieku. Jan Pęckowski w monografii miasta [1] stwierdza, że pierwszą wzmiankę o niej podaje I-sza księga radziecka, założona w 1421 roku przez Mikołaja, syna Jakuba, studenta uniwersytetu w Pradze, wówczas rektora szkoły chrzanowskiej. Wszystkie protokoły powizy­ta­cyjne od XVI do XVIII wieku potwierdzają jej istnienie. Wynika z nich także, że w XVI wieku na terenie dawnego powiatu, oprócz samego Chrzanowa, szkoły funkcjonowały w następujących miejscowościach: Nowa Góra, Kościelec, Jaworzno, Chechło, Płoki, Paczółtowice, Krzeszowice, Tenczynek, Rudawa, Zalas, Poręba Żęgoty, Regulice, Trzebinia, Płaza i Balin. [2] Szkołom tym podlegały rejony, obejmujące często kilka wsi, np. rejon szkolny Chrzanowa obejmował miasteczko Chrzanów i Libiąż Wielki, a rejon Kościelec – Kościelec i 6 wsi. I jakkolwiek brak pełnych informacji o liczbie przynależnych wsi, można wnioskować, że przy każdej parafii powiatu chrzanowskiego znajdowała się szkółka parafialna. W Jaworznie szkoła funkcjonowała od 1598 roku. Pod koniec XVI w. posiadała własne uposażenie,w skład którego wchodziły: budynek, 2 stadia pola, później 8 korcy mąki z Byczyny. [3]

Opiekę nad szkołami parafialnym isprawował z ramienia Kapituły Krakowskiej dziekanat nowogórski. Bezpośredni nadzór nad każdą szkółką należał do proboszcza. Szkoły mieściły się zazwyczaj w osobnym budynku, najczęściej drewnianym (bywały i murowane zwłaszcza w miastach), ale zdarzało się, że brak było odrębnego pomieszczenia, np. w Nowej Górze, gdzie szkoła mieściła się przy wikarówce.

Szkołą kierował najczęściej bakałarz (I stopień uniwersytetu – bacca laureatus), czasem mistrz (magister scholae). Na wsi funkcję tę pełnił kleryk, zwany klechą, tj. podkształcony absolwent szkoły parafialnej. Tak było w XVI wieku i pierwszej połowie XVII-go. Ale już w drugiej połowie siedemnastego stulecia zdarzało się, że rektorem szkoły zostawał organista. W XVIII wieku zaczęto nagminnie łączyć funkcję pisarza, organisty i rektora.

Wynagrodzenie rektora było niewielkie. W XVI w. otrzymywał on pensję 12 złotych rocznie, tj. równą płacy pisarza miejskiego i opłaty od uczniów. W późniejszych wiekach doszła klerykatura z miasta, tj. podatek szkolny oraz akcydencje (wynagrodzenia za czynności kościelne tzn. chrzty, śluby itp.).

Była to szkoła elementarna. Uczono katechizmu, czytania i pisania, języka łacińskiego oraz śpiewu kościelnego. Wobec braku przymusu szkolnego liczba uczęszczających chłopców była niewielka. Szerzył się analfabetyzm, a konieczność nakładów finansowych na utrzymanie szkoły i nauczyciela, często, zwłaszcza na wsi, spotykał się z oporem ludności.

Dobra sytuacja z XVI wieku jest już zamierzchłą przeszłością w wieku osiemnastym. W 1729 r. wizytujący diecezję ks. Szaniawski stwierdził jedynie dwie szkoły na tym terenie, w tym w Chrzanowie.[4] Na terenie Jaworzna wizytatorzy biskupa Załuskiego w 1748 roku zanotowali brak nauczyciela i kantora, ale szkoła wznowiła działalność pod koniec osiemnastego wieku, uczęszczała do niej 37 uczniów.[5]

Reforma Komisji Edukacji Narodowej nie wpłynęła na znaczącą poprawę stanu oświaty na terenie Ziemi Chrzanowskiej. Dlatego też do roku 1870 przetrwały tu tzw. szkoły trywialne i parafialne. Te pierwsze były lepiej wyposażone, zatrudniały wykwalifikowanych i lepiej płatnych nauczycieli. Szkoły parafialne były szkółkami zimowymi, w których uczono jedynie czytać, czasem pisać, a płaca nauczyciela zależna była od gminy lub proboszcza.

W 1807 r. gmina chrzanowska w porozumieniu z proboszczem, za zgodą konsystorza krakowskiego, uzyskała w drodze zamiany teren pod budowę nowej szkoły (ulica Dworska nr 10). Z budową czekano jednak aż 100 lat. Do 1829 szkoła mieściła się w tak zwanej starej plebanii.

Dopiero pod rządami Senatu Wolnego miasta Krakowa szkolnictwo przeżywało intensywny rozwój. Wpłynęły na to: przymus szkolny, światły dozór miejscowy (Jan Pęckowski wymienia takich ludzi jak proboszczowie ks. dr J. Hudek, ks. Ligęziński, dziedzic Mieroszewski, burmistrz Spandl) oraz dozór ogólny Senatu.[6] W tym czasie szkolnictwo było finansowane z budżetu Rzeczpospolitej Krakowskiej, na który składały się składki wszystkich właścicieli ziemskich i darowizny.

Z akt szkolnych wynika, że w roku szkolnym 1819/20 do szkoły parafialnej (począt­ko­wej) uczęszczało 108 dzieci (89 chłopców i 19 dziewcząt). Nie realizowało obowiązku szkolnego aż 150 dzieci. Rejon szkolny obejmował miasto Chrzanów, Kościelec i Kąty.

Budynek, w którym odbywały się zajęcia, był w złym stanie technicznym i zbyt ciasny na potrzeby szkoły. Dlatego też w latach 1829-34 nauka odbywała się w wynajętym domu. Sytuacja uległa zmianie, kiedy

w roku 1835 r .obie gminy wyznaniowe wspólnie kupiły dom w rynku nr 149 i po jego adaptacji uzyskały zgodę Senatu Rzeczpospolitej na utworzenie aż 3 szkół, tj.: początkowej szkoły dla chrześcijan, początkowej szkoły dla żydów oraz szkoły wydziałowej (będącej rodzajem filii liceum św. Anny w Krakowie, z dwoma klasami ). Początkowo obie szkołybyły koedukacyjne. Kolejna reorganizacja, wyodrębniająca ze szkoły żydowskiej oddział dla dziewcząt, nastąpiła w 1837 roku. Programy szkół były takie same, tylko w szkołach żydowskich dodatkowo uczono języka niemieckiego.

Szkoła wydziałowa mieściła się w innym budynku, prawdopodobnie w starej plebanii. Jej dyrektorem i przełożonym wszystkich szkół był Ignacy Chęciński.

Według sprawozdania[7] za rok 1838/39 uczono w pierwszej klasie religii i moralności, języka polskiego i niemieckiego, arytmetyki, historii i geografii, a w drugiej dochodził język łaciński, kaligrafia i rysunki – w sumie po 26 godzin tygodniowo w obu oddziałach. Rok szkolny kończył się publicznym pokazem, zresztą z różnymi rezultatami.

Mimo starań i dość wysokich kar pieniężnych, nie udało się objąć obowiązkiem nauczania wszystkich dzieci. Różnie było też z frekwencją uczniów (chrześcijanie pilniej uczęszczali zimą, a żydzi latem).[8] Dobrze obrazuje to sprawozdanie z roku szkolnego 1837/38, dotyczące szkół żydowskich. Na 100 zapisanych chłopców do egzaminu doszło 50‑ciu, z tego 44-tu otrzymało promocję. U dziewcząt wygląda to następująco: zapisanych 53, do egzaminu doszło 28, a 14 promowano. Sprawozdanie określa też wiek uczniów: chłopcy 6‑22 lat, dziewczęta 6-14. Ogólnie liczba uczniów uczęszczających w tym roku szkolnym do szkoły, po dodaniu 126 uczniów szkoły chrześcijańskiej, wyniosła 315 osób.

W roku 1846 Chrzanów, jako część Rzeczpospolitej Krakowskiej, został włączony do zaboru austriackiego.

Poziom oświaty w Galicji był najniższy w całym imperium austriackim. Szkoły elementarne, zreformowane przez Ignacego Józefa Felbigera w 1774 roku, dzieliły się na trzy typy: trywialne, główne (poszerzony program w stosunku do trywialnych) i normalne, funkcjonujące w miastach stołecznych[9]. Zadaniem reformy było także upolitycznienie szkolnictwa, m.in. przez oddanie szkół pod patronat monarchy. Nadzór nad nimi sprawowały zarówno władze świeckie jak i duchowne. W związku z tym na terenie Galicji funkcjonowały zarówno szkoły trywialne jak i parafialne, zwykle dwu- lub trzyklasowe.

We wsiach dominowały szkoły trywialne. Uczono w nich religii, czytania i pisania, podstawowych wiadomości z historii biblijnej oraz zasad gospodarowania. Lekcje prowadzono w języku niemieckim, co było niechętnie przyjmowane przez ludność, zwłaszcza wiejską. Dopiero w wyniku podpisania konkordatu z papiestwem władze austriackie w latach 1855-1861 wprowadziły język ojczysty jako jeden z przedmiotów nauczania.

Przyznanie autonomii Galicji spowodowało korzystne zmiany. Sejm Krajowy Galicji we Lwowie uchwalił 27 XII 1866 roku projekt powołania świeckiej władzy oświatowej, zatwierdzony, po wprowadzeniu pewnych zmian, w 1867 r. przez cesarza. Szkolnictwo ludowe znalazło się pod opieką Rady Szkolnej Krajowej. Wprowadzono do szkół język polski. Pozbawiono kościół dotychczasowych uprawnień co do szkolnictwa. W kolejnej fazie reformy w roku 1869 władze krajowe zostały zobowiązane do powołania niższych władz oświatowych i utworzenia całego systemu szkolnego. Powołano więc rady szkolne okręgowe, których zadaniem było opiekowaniem się funduszami, nauczycielami, obsadzaniem wakatów. Na czele rady stał naczelnik powiatu, a w jej skład wchodziło 2 nauczycieli, inspektor, przedstawiciele rad powiatowych objętych okręgiem szkolnym i reprezentanci tych wyznań, które liczyły co najmniej 2000 osób.

Powoływano także Rady Szkolne Miejscowe, jako władze oświatowe najniższego szczebla, tworzone w miejscowościach posiadających szkoły. Ich zadaniem było: zarządzanie funduszami, ustalanie czasu i liczby godzin nauki, zaopatrzenie w pomoce i podręczniki, dbanie o dyscyplinę i moralne prowadzenie się nauczyciela, udzielanie mu pomocy materialnej. W skład Rady Szkolnej Miejscowej wchodzili: proboszcz, dziedzic, nauczyciel i przedstawiciel gminy.

Nie było to ostatnie zadanie reformy. W 1873 r .wyszła ustawa o zakładaniu i utrzymaniu szkół ludowych i obowiązku szkolnym. Dzięki temu szkolnictwo zyskało charakter ogólnokształcący. Liczba klas uzależniona była od liczby dzieci. I tak, gdy przez 3 kolejne lata wynosiła ona 80, można było utworzyć drugą klasę i zatrudnić kolejnego nauczyciela. Trzyklasowa szkoła i 3 nauczycieli mogła zaistnieć, gdy uczyło się 160 dzieci itd.

Obowiązkiem szkolnym objęto dzieci od 6 do 12 lat z dwuletnim okresem dokształcania.

Reforma napotykała na wiele trudności m.in. różne typy szkół, różne źródła finansowania. Zreformowanie starych szkół było ustawowym warunkiem zakładania nowych.

Szkoły dzieliły się na zorganizowane i niezorganizowane, tzn. nie posiadające stałej dotacji na nauczyciela. W zależności od stopnia organizacyjnego szkoły, różny był zakres realizowanego materiału. Szczególnie niekorzystnie, pod tym względem, wypadały szkoły jednoklasowe. Środki dydaktyczne były bardzo skromne.

Reforma z 1873 roku zmieniła także sytuację nauczyciela. Stał się on urzędnikiem państwowym. Miał ściśle współpracować z radą szkolną i rodzicami co do kształcenia dzieci, dbać o własne kwalifikacje, prowadzić się moralnie bez zarzutu i nie zajmować się polityką. W zamian otrzymywał pensję, zresztą różnej wysokości i zaledwie wystarczającą na skromne utrzymanie. Część tych kosztów pokrywała gmina. Były to głównie naturalia i mieszkanie, czasem dopłata pieniężna do pensji. Bywało, że nauczyciel otrzymywał od gminy nadziały ziemi. Stanowiły je małe działki, nie mogące zmienić statusu materialnego nauczyciela. Pozytywnym aspektem tego stanu rzeczy było silniejsze związanie uczącego z gminą, a często nowocześnie prowadzone gospodarstwo stawało się wzorem dla innych.

W roku 1860 na terenie powiatu chrzanowskiego szkoły istniały w 28 miejsco­wościach. W roku 1876 zakupiono tymczasowy budynek na szkołę w Chrzanowie, sporzą­dzono plany i kosztorys gmachu szkoły żeńskiej, którą wybudowano w 1880 r. za 30 tysięcy złotych reńskich. W latach 1893-98 wybudowano drugie skrzydło dla powszechnej szkoły męskiej.

 Leon Harabasz zauważa, że powiat chrzanowski nie był w lepszym położeniu od innych powiatów Galicji pod względem możliwości budowy szkół czy sytuacji nauczycieli.[10] Jednak bliskość Akademii Krakowskiej wpływała pozytywnie na organizację nauczania i samokształcenie nauczycieli. Profesorowie UJ przyjeżdżali do Chrzanowa i Krzeszowic z odczytami na konferencje nauczycielskie w ramach prac Towarzystwa Pedagogicznego. Spotykało się to z dużym zainteresowaniem ze strony społeczeństwa. Spotkania te miały twórczy charakter i nie przebiegały według jednego schematu. Wnioski i osiągnięcia starano się upowszechniać na konferencjach w każdym powiecie.

Aby uaktywnić szerokie kręgi nauczycieli, wyodrębniono 3 rejony na terenie powiatu chrzanowskiego, tj. w Chrzanowie, Jaworznie i Krzeszowicach. Leon Harabasz jako przykład podaje pracę Towarzystwa Pedagogicznego w Krzeszowicach.[11] Powstała tam biblioteka pedagogiczna, a w 1876 roku uchwalono plan pracy koła ( urządzenie i prowadzenie biblioteki szkolnej, ochrony przyrody, nauczania historii w szkołach ludowych, praktyczne wykorzystanie geometrii).

 Nauczyciele z terenu powiatu walczyli także o swoje prawa. L. Harabasz cytuje fragment referatu, jaki wygłosił E. Petryka, dyrektor głównej szkoły w Chrzanowie na konferencji w dniu 12 kwietnia 1870 roku: „Żądają od nas zamiłowania zawodu, miłości dzieci, sprawiedliwości, nauki itp. przymiotów, jakie w przyszłym pokoleniu widzieć pragnęlibyśmy, a nie rozważą, że życie nasze jest nieustanną walką o kawałek suchego chleba. Widzimy się w nędzy i opuszczeniu, często prześladowani. Nie wiemy do kogo [nauczyciel] należy, czy gmina, kościół lub kraj się nim opiekuje, czy wszyscy troje, czy też żadne z nich? Czy władza autonomiczna, czy polityczna, czy rada szkolna czy też jakieś towarzystwo?... Wszyscy dyktują prawa postępowania nauczycielowi, kontrolują, nadzorują, często ganią, rzadko chwałą, mało nagradzają, słowem radzą i postanawiają o nim bez niego. Takiej anormalności żaden inny zawód nie przedstawia."[12]

            Aby lepiej poznać sytuację oświaty w tym czasie, warto przyjrzeć się historii niektórych szkół.

            Interesującym przykładem jest utworzenie w 1875 roku szkoły w Myślachowicach, wsi w powiecie chrzanowskim.[13] Wcześniej dzieci uczęszczały do szkoły w Trzebini, odległej o 3,5 kilometra. O powstaniu szkoły zadecydowała Rada Szkolna Krajowa we Lwowie w orzeczeniu z dnia 17 lipca 1974 roku. Wynajęto w tym celu dom prywatny i nauka rozpoczęła się od 1 stycznia 1875 r. Po kilku latach gmina nadal nie miała odpowiedniego budynku, liczba dzieci wzrosła, nauczyciel przeniósł się do innej miejscowości i szkoła przestała funkcjonować. Wznowiła swoją działalność w 1884 r., gdy wynajęto odpowied­niejszy lokal. Początkowo była to szkoła filialna, następnie jednoklasowa, a od 1905 r. dwuklasowa. Tak wyglądała klasa na podstawie zachowanej kroniki szkolnej.[14] "Izba szkolna w kwadrat zbudowana, wynosiła 25 metrów kwadratowych powierzchni. Światło do niej wpadało przez okno z dwóch złożone (podwójne) i drugie naprzeciwko pojedyncze. Wymiar pierwszego wynosił na wysokość 0.76 m a szerokość 1.35 m drugie miało 0.76 m wysokości, a 0.62 m szerokości… Ławki szkolne zbudowane według tradycji, przypominały...dzieciom niewolę. Były one wysokie, a niektóre mając siedzenie podsunięte pod pulpit, nie pozwalały uczniom stać prosto. Było ich sześć, każda po 5 m (długa). W izbie był stół lecz nie było stołka, a w kącie stała malutka tablica z wyżłobionemi, białemi miejscami od kredy. W takiej izbie pobierać miało naukę...134 dzieci, uwzględniając, że odbywała się nauka półdzienna, więc wypadało 67 dzieci na jeden półdzionek, czyli troje dzieci na 1 m kwadratowy. W tej samej izbie później stanęła szafa, dwa stołki i tablica... więc nauczyciel stać musiał na przestrzeni 2 m kw., między piecem a tablicą... Ponieważ najbliższą szkoły była w tym domu, ze stajenki przebudowana izdebka, przeto tam zamieszkał nauczyciel p. Mach. Dopiero ożeniwszy się w dwa lata później, przeniósł się w głąb wsi"...

            Budowa szkoły była koniecznością. Już w 1878 r. powstał plan (zachowany w aktach szkolnych), ale realizacja, jak i kolejnych planów, przeciągała się z różnych względów aż do 1890 roku. Rozpoczęto wtedy budowę, ale zdołano ukończyć jedynie fundamenty. Prace przerwano, lokalizacja okazała się zła. Na potrzeby szkoły zaadaptowano więc pośpiesznie karczmę, aby nie tracić przyznanych funduszy. Do 1912 roku była to szkoła dwuklasowa, następnie przemianowana na 4-klasową. W 1913 roku za kierownictwa p. Gołąba mieściła się w 4 budynkach: 2 klasy w szkole-karczmie, 3 w domach prywatnych. Uczyło w niej 5 nauczycieli. Stan ten był nadal wysoce niezadowalający. Zakupiono więc w 1914 r. plac wskazany przez Komisję Sanitarną za 4800 koron. Kosztorys szkoły wyniósł 60.000 koron. Powstał piętrowy budynek z 6 salami lekcyjnymi, kancelarią, gabinetem naukowym, mieszkaniem w suterynie dla stróża, piwnicami i mieszkaniem dla kierownika szkoły (2 pokoje i kuchnia). Z powodu wybuchu wojny budowa nie została ukończona, doprowa­dzono ją pod dach i przykryto dachówką. Stan ten trwał do 1919 roku.

            Inaczej prezentują się losy szkoły w Krystynowie.[15] Miejscowość ta związana była z rodem Potockich, właścicieli ziemskich i kopalni węgla. Ufundowali oni kościół, przy którym w 1892 r. rozpoczęto budowę szkoły. Miała ona 5 sal lekcyjnych i ochronkę dla dzieci. Naukę rozpoczęto w 1895 r. Sprowadzono zakon sióstr Felicjanek, którym powierzono "pracę nad ludnością" i nauczanie dzieci. Przy klasztorze prowadzono ogród warzywny i sad, utworzono także niewielki park rekreacyjny. W związku z dobrymi wynikami egzaminacyjnymi i ciągłej pomocy finansowej dyrekcji kopalni w Sierszy, szybko przekształcono 2-letnia szkołę w 6-klasową, w której nauczało 5 nauczycieli. Do 1910 r. informacje o szkole pojawiają się jedynie w "księdze wizytacyjnej", dopiero później prowadzone są świeckie kroniki szkoły. Wybuch wojny nie przerwał działalności szkoły. Było to możliwe dzięki wytrwałości nauczycieli i uczniów oraz wsparciu finansowemu udzielanemu przez dyrekcje kopalni i cementowni Górka oraz Krystyny hr. Potockiej. Wspo­magali oni fundusz przeznaczony na zakup chleba i ciepłej odzieży dla najbiedniej­szych. W okolicy panowała epidemia tyfusu . Szkołą została zamknięta 3 VII 1918 r.

W roku szkolnym 1902/3 w powiecie chrzanowskim działały 52 szkoły, w tym 3 prywatne. Pracowało w nich 149 nauczycieli. Wśród budynków szkolnych 18 było w bardzo dobrym stanie, 15 w dobrym, 16 w odpowiednim i 3 w nieodpowiednim. Przy 50 szkołach istniały biblioteki, a 49 posiadało ogródki szkolne dla nauczycieli i dzieci.

. Od 1906 roku w Chrzanowie działała szkoła przemysłowa uzupełniająca, w której uczyli się ślusarze, stolarze, odlewnicy, cukiernicy, piekarze, krawcy, kupcy i in. (zgodnie z ówczesnym prawem czeladnik nie mógł się wyzwolić bez ukończenia szkoły uzupeł­niającej). Uczono w niej religii, języka polskiego, pisania, rachunków, rysunków, geometrii, rysunku zawodowego, rachunków przemysłowych i ustaw przemysłowych. Tygodniowo było to 10 godzin, ale i tak frekwencja była niska i wynosiła jedynie 50%. Przy szkole przemysło­wej organizowane były kursy zawodowe: handlowe w roku 1909 i szewskie w 1913 r.[16]

            Dopiero w 1911 roku, na wniosek Obywatelskiego Komitetu, w skład którego wchodzili: Edward hr. Mycielski, Chwalibóg, dr Keppler, Małocha, dr Olszewski, dr Rieser, ks. Skoczyński i Schmitzek, powstało w Chrzanowie prywatne gimnazjum realne. Pierwszym jego dyrektorem został dr Wojciech Krajewski, profesor Gimnazjum Św. Anny w Krakowie. W roku szkolnym 1911/12 ogłoszono zapisy do klasy pierwszej. Opłata wpisowa wynosiła 5 koron, comiesięczne czesne – 12 koron. Od września 1911 naukę w szkole rozpoczęło 51 uczniów, w tym 12 z Chrzanowa.[17] Gimnazjum nie posiadało własnego budynku, zajęcia odbywały się w pomieszczeniach Kasyna Urzędniczego i Szkoły Ludowej. Dlatego na wniosek dyrektora Krajewskiego Towarzystwo Gimnazjum Realnego w Chrzanowie uchwaliło w 1912 i rozpoczęło w tym roku budowę, wspieraną finansowo przez Radę Miejską i osoby prywatne. Dzięki ich ofiarności nauka w nowym budynku rozpoczęła się od września 1912 roku, już w drugim roku istnienia szkoły (1 września poświęcono parterową część). Prowadzono starania o upaństwowienie Gimnazjum, zgodę uzyskano 17 lipca 1914 roku.

            Wybuch I wojny światowej przekreślił te nadzieje. Władze wojskowe zajęły budynek gimnazjum, podobnie jak inne szkoły, na potrzeby szpitali (panowała wtedy epidemia cholery). Nauka w gimnazjum w okresie wojny rozpoczęła się z opóźnieniem, ale trwała cały czas. W 1916 roku zorganizowano przy szkole herbaciarnię, która za darmo lub za symboliczną opłatę wydawała napoje i obiady dla ubogich uczniów. Powstały pierwsze klasy dziewczęce, tzw. hospitanek. Uczniowie i profesorowie gimnazjum walczyli na wojennych frontach. W 1918 roku gimnazjum otrzymało prawo przeprowadzania egzaminów dojrzałości. Pierwsza matura przypadła na rok szkolny 1918/19, zdało ją 10 uczniów. Upaństwowienie szkoły nastąpiło 1 grudnia 1919 roku, nadano jej imię Stanisława Staszica. Towarzystwo Prywatnego Gimnazjum Realnego  w Chrzanowie postanowiło przekazać na skarb państwa całą posiadłość.[18]

            Leon Harabasz, podsumowując ostatnie lata zaborcze, pisze, że nie wpłynęły one na rozwój oświaty.[19] Odczuwalny był kryzys wojenny i niepewność co do przyszłości.



[1] Jan Pęckowski, Chrzanów, miasto powiatowe w województwie krakowskim. Monografia z 27 ilustracjami w tekście. Nakładem Zarządu Miejskiego w Chrzanowie,

[2] za Leon Harabasz, Szkolnictwo i oświata w: Ziemia Chrzanowska i Jaworzno. Monografia.Wydawnictwo Literackie, Kraków, 1969, s.451-457.

[3] Jaworzno. Zarys dziejów do 1939 roku praca zbiorowa pod redakcją Józefa Hampla i Jerzego Zawistowskiego. Krajowa Agencja Wydawnicza, Kraków. s.103.

[4] za L.Harabasz, Szkonictwo i oświata, s.452

[5] Jaworzno. Zarys dziejów, s.103.

[6] za J.Pęckowski, Chrzanów, s.133

[7] za J.Pęckowski, Chrzanów, s.135.

[8] tamże

[9] za Wacław Marmon, Jan Ryś, Szkolnictwo w dobie autonomicznej w: Jaworzno. Zarys dziejów do 1939 roku, s.150-153

[10] L.Harabasz, Szkolnictwo i oświata, s.453.

[11] tamże, s.454.

[12] tamże, s.454.

[13] Stanisław Stochel,Myślachowice. Gromada w powiecie chrzanowskim w województwie krakowskim. Nakładem Towarzystw Oświatowych w Myślachowicach, Kraków, 1935 s, 37.

[14] tamże, s.39

[15] za Danuta Łabuzek, Zarys dziejów szkoły w: 100 lat szkoły podstawowej nr 4 w Trzebini - Krystynowie s.10

[16] Chrzanów. Studia z dziejów miasta i regionu do roku 1939. Muzeum w Chrzanowie, 1998, s.226.

[17] Nasz Staszic. Zarys historii I LO im. Stanisława Staszica w Chrzanowie, Firma Wydawnicza "Przełom", Chrzanów, 2001, s.9.

[18] tamże, s.14.

[19] L.Harabasz, Szkolnictwo i oświata, s.457.


Publikacja umieszczona w Serwisie Publikacji Nauczycieli ODA, rok szk. 2002/2003

 
 

Serwis ODA - Strona główna > Pełny katalog publikacji  |   Strona autora/ów  |

Zamknij okno

góra

Serwis jest prowadzony przez Wydawnictwo „e media”