Publikacja w serwisie

Bookmark and Share

586  odsłona

Zdzisław Majewski: Czy twórcy reformy pamiętali o systemie?

Zdzisław Majewski

nauczyciel fizyki

Zespół Szkół im. Marszałka Józefa Piłsudskiego

w Garwolinie

 

 

Czy twórcy reformy pamiętali o systemie?

 

            Rozwój społeczny i gospodarczy oraz zachodzące zmiany na scenie rozwijającej się demokracji europejskiej, do której Polska aspiruje, wymuszają zmiany w spojrzeniu na edukację. Spojrzenie przez filtr programów przeładowanych teorią i mało przydatnymi wysublimowanymi wiadomościami, należy zamienić na spojrzenie obiektowe. Obiektami stają się pojęcia, które łączą abstrakcyjne myślenie z fizykalną naturą. Teoria zespolona z implementacją powoduje, iż realnym staje się odnajdywanie siebie w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu. Pozwala na szybkie dostosowanie kwalifikacji do wymogów rynku pracy, a nawet na gruntowną ich zmianę.

            Czym, zatem w ujęciu obiektowym, moim zdaniem, jest szkoła? Jaka powinna być „moja szkoła”, aby sprostała wymogom nadchodzącej rzeczywistości? Graficzną interpretację powiązań obiektów przedstawia rys.1.

 

  Pole tekstowe: IMPLEMENTACJA Pole tekstowe: WARTOŚCI KULTUROWE

Rys. 1 Schemat przenikania i wzajemnych powiązań obiektowego spojrzenia na szkołę.

 

            Patrząc z perspektywy, tak dalece oddalonej od szczegółów można kreślić plany rozwoju szkoły w sposób przejrzysty i z rozmachem, obudowując strategię konkretnymi działaniami. Pamiętać należy jednak o osiąganiu celów cząstkowych i prawidłowej ich ocenie. Szkołę należy widzieć nie jako instytucję realizującą politykę dnia codziennego, ale jako obiekt wielu powiązań zmierzających do osiągnięcia jednego celu. Każda działalność na terenie szkoły jest realizacją mikro obiektów podporządkowanych strategii makro obiektu, jakim jest właśnie szkoła. Chcę tu podkreślić, iż widzę zachowanie autonomii przedmiotowej i organizacyjnej, ale w ramach przyjętej filozofii działania szkoły, jako makro obiektu. Systemowe ujęcie szkoły, które z jednej strony uświadamia jej złożoność, a z drugiej pozwala osiągnąć sukces w zarządzaniu nią przedstawia rys.2.

 

 

Rys. 2 Systemowe ujęcie szkoły.

 

 

 

 

 

 NORMY I WARTOŚCI

 

 

 

            Jak widać z rys.2 szkoła powinna mieć zdefiniowane normy i wartości, gdyż to właśnie wokół, nich prowadzone są działania budowania strategii i z nich wynikają podstawowe cele cząstkowe, style działania itp.

 

 

Pole tekstowe: Narodowych Pole tekstowe: Lokalnych Pole tekstowe: Szkolnych

 

Rys. 3 Schemat wartości i norm.

 

            Określenie wartości i norm jak już wspomniałem staje się kluczowe, gdyż tylko wtedy można budować wizję szkoły w sensie schematu z rys.1. Człowiek, który lata poświęci na zdobywanie wykształcenia aplikacyjnego w szkole, o której piszę, musi być pewny, iż ta czasowa i życiowa inwestycja zaowocuje umiejętnościami praktycznymi, wzbogaconym duchem wewnętrznym i dobrze rozwiniętym humanizmem. Określone wyżej wartości w sprzężeniu z odpowiednimi normami działań muszą dać wewnętrzne poczucie wartości. Posiadanie umiejętności porozumiewania się w kraju i zagranicą oraz traktowania zdobyczy informatycznych, jako narzędzi pracy, to te cechy, które będą czymś oczywistym, a nie okazjonalnym.

            W szkole nowoczesnej praca skupia się na człowieku, a nie na „produkcie edukacyjnym”. Powinno głęboko zostać zakorzenione przeświadczenie, że człowiek tyle jest wart, na ile chce się intelektualnie i wewnętrznie doskonalić, a tempo i zakres doskonalenia zależne są od osobistych predyspozycji.

 

 

 

 

 

 

S Y S T E M Y

 

 

         Pojęcie systemu w działaniu szkoły umożliwia pozyskanie spójności i jedności w kontekście zadań i personelu realizującego te zadania. W tym ujęciu, rozumianym bardzo szeroko, bo w kontekście zewnętrznym i wewnętrznym, dają się zawrzeć różne formy aktywności szkoły. Szkołę traktować należy, jako podsystem systemu oświaty w kraju, co oznacza obiekt realizujący zadania na rzecz tego systemu. Jeżeli potraktujemy teraz działania na „terenie” szkoły, to one będą wobec szkoły podsystemami pracującymi w zgodności z przyjętą strategią ogólną. Piszę o tym nie bez powodu, gdyż rozłączne działania jednostek w obszarze systemu nie powodują realizacji celów cząstkowych, a w wielu przypadkach wpływają na zahamowanie rozwoju i blokowanie przepływu informacji między obiektami. Przeszkadza to w racjonalnym planowaniu zadań i rodzi wiele nie kwantyfikowanych okoliczności uniemożliwiających sprawne i przyjazne dla „klienta” szkoły działania. Złożoność systemu szkolnego przedstawiono na rys.4.

            Jak łatwo zauważyć efekty uzyskiwane na terenie szkoły są wypadkową działań podsystemów szkolnych i szkoły, jako podsystemu systemu oświaty w kraju. W sytuacji, gdy zapomina się o tym następują rozregulowania działań systemu i zaczyna się tak zwana „radosna twórczość” lub doraźne działania naprawcze. Gubi się skuteczność takiego czynnika regulującego, jakim są sprzężenia zwrotne pomiędzy jednostkami edukacyjnymi, a organem nadrzędnym w skali makro. Niestety daje się zauważyć, że nie tylko na szczeblu mikrosystemów brak jest uzgodnień, ale wręcz nigdy ich nie było. Chyba najsłabszym ogniwem przedsięwzięć reformatorskich jest stanowisko uczelni wyższych, których zachowania, gdy do matury podejdzie pierwszy „zreformowany” rocznik, nikt nie jest w stanie przewidzieć. Czy efekty pracy zostaną odpowiednio uhonorowane? Zapewne jest to poważny problem, ale nie mniejsze problemy nękają bezpośrednich aktorów tego spektaklu, jakim jest edukacja w zreformowanej szkole. Niestety, trudno podejrzewać autorów reformy o działania w duchu systemowym. Mam wrażenie, że poszczególne rozwiązania cząstkowe ( przykładem takim są podstawy programowe z przedmiotów pokrewnych lub wspomagających się) przygotowywane były we wzajemnej izolacji, a następnie sztucznie próbowano stworzyć z tego tak zwany system. W tym miejscu należą się wyrazy uznania i podziwu skierowane do tych nauczycieli, którzy uwierzyli w reformę i poważnie ją traktują, szanując pracę, którą wykonują.

 

 

Rys. 4 Podsystemy, działające w ramach szkoły.

 

 

            Szkoda, iż zapomniano, że błędy popełniane na etapie koncepcyjnym, a nie zweryfikowane KTOŚ będzie musiał wcielać w życie. Założenia, które miały dać nam system nowoczesny o charakterze aplikacyjnym doprowadziły do przerostu formalizmów nad treścią. Zapędzono się w twórczość dla twórczości, zapominając, iż podstawowym celem tej reformy miało być skupienie się na człowieku i jego edukacji.


Publikacja umieszczona w Serwisie Publikacji Nauczycieli ODA, rok szk. 2002/2003

 
 

Serwis ODA - Strona główna > Pełny katalog publikacji  |   Strona autora/ów  |

Zamknij okno

góra

Serwis jest prowadzony przez Wydawnictwo „e media”